Zgarnij 300 zł na świąteczne wydatki!
Najlepsza pobudka przy Najlepszych Polskich Hitach
DeDektyw wkręca ludzi od rana!
Zakopower z piosenką Jacka Cygana - "Białanie"
Polecane
Warto...
dodano: Piątek 23 listopada 2018
dodano: Sobota 10 listopada 2018
dodano: Czwartek 11 października 2018
dodano: Czwartek 27 września 2018
dodano: Piątek 24 sierpnia 2018
dodano: Poniedziałek 30 lipca 2018
dodano: Poniedziałek 26 listopada 2018
dodano: Wtorek 20 listopada 2018
dodano: Wtorek 11 września 2018
dodano: Czwartek 14 czerwca 2018
dodano: Środa 13 czerwca 2018
dodano: Wtorek 12 czerwca 2018


NASZE PŁYTY

Patrycja Kosiarkiewicz "Effortless. Mój Jezus nie pija coli"


Patrycja Kosiarkiewicz - znana piosenkarka, kompozytorka, ceniona autorka tekstów oraz blogerka powraca z nowym, zaskakującym projektem - Effortless.

 Projekt tworzą rodowici zielonogórzanie (Patrycja zawsze uważała się ze zielonogórzankę i Lubuszankę, mimo, że od lat mieszka w stolicy), już nie tak młodzi, lecz wciąż piękni i bez wątpienia utalentowani oraz cenieni w lokalnym środowisku. Z dwójką z nich – Tomkiem Bubieniem (gitary) i Andrzejem Pijanowskim (bas), Patrycja spotkała się lata wcześniej w O!la, la. Pozostali członkowie to Jacek Jatczak (instrumenty klawiszowe) oraz Marek Kieloch (perkusja). Wszyscy są dojrzałymi muzykami, ich wspólne granie to właśnie ekspresja owej dojrzałości.


Efektem prawie rocznej pracy zespołu jest album „Mój Jezus nie pija coli”, który miał premierę cyfrową we wrześniu 2013, a teraz dostępny jest również w wersji CD.
Słuchacze płyty zgodnie podkreślają, że jest to propozycja kompletnie inna niż wszystko, do czego nas Patrycja przyzwyczaiła przez ostatnie lata, powrót do korzeni – do rocka, z którego wyrosła i który całym sercem kocha.

Oddajmy głos Aleksandrowi Rogozińskiemu - dziennikarzowi pisma Party, a prywatnie wielkiemu fanowi muzyki:
(...) Album wciąga już od pierwszych dźwięków „Zjeżdżalni”. Mocne, gitarowe rockowe granie i łagodzący wszystko głos Patrycji. Inny niż przed laty, już nie tak młodzieńczo optymistyczny, ale wciąż ciepły i niosący nadzieję. „Siła ciążenia” – czyli kolejna „łajanka” z frapującym, na pozór niepoukładanym, niespokojnym tekstem.
Wybrane na promującego całość singla „Galaktyki i atomy” faktycznie są najbardziej przebojowe na całym krążku. Przy „Życie na krótkie” przypomniało mi się O!la,la i ich pierwszy przebój „Cudownie jest”. „Życie za krótkie, by grać złą muzykę i pić ciepłą wódkę” – śpiewa tam w refrenie Patrycja. Ot, prosta prawda, ale najpiękniejsze teksty to właśnie te najprostsze i na medal zasługuje ten, kto umie je tworzyć, nie popadając przy tym w banał.
Patrycji ta wielka sztuka udała się bez trudu! Także i w kolejnym utworze, urokliwej i nasuwającej skojarzenia z najlepszymi kompozycjami Varius Manx balladzie „Dusza topless”. „Gdy kocha mnie miły mój” powinno być stanowczo drugim singlem. Znakomity, przebojowy kawałek, w którym Kosiarkiewicz pokazuje całą paletę swoich umiejętności wokalnych. „Na moim kawałku nieba” to kolejna piosenka, która – gdyby tylko powstała nie dziś, a na początku lat 80. – byłaby w kanonie polskich przebojów obok najpiękniejszych ballad Maanamu – „Szału niebieskich ciał” czy „Jestem kobietą”. Pastelowa, cudowna w swojej prostocie, z tekstem, który bez problemu trafi do serca każdej romantyczki. Ale żeby nie było tak różowo, to zaraz potem mamy prawdziwą „Superbombę” – najostrzejszy kawałek na albumie i bodajże jedyny, w którym Patrycja nie stara się łagodzić klimatu swoim wrodzonym liryzmem. Na koncertach ten utwór sprawdzi się w 100% – tego jestem pewny. „Głowa swoje” – czy to już napisy końcowe? Nie, nie.

Na koniec została prawdziwa niespodzianka. Za magicznym skinięciem różdżką przenosimy się do Irlandii, aby posłuchać „Wiedźmy”. Piosenka, która spokojnie mogłaby posłużyć jako temat muzyczny do kolejnej ekranizacji „Robin Hooda”. Koniec. I znów, tak jak 17 lat temu mam ochotę zacząć tę przygodę od początku. W zalewie wszechobecnego muzycznego plastiku, produkcji opartych na bezdusznych komputerach, z których wyciska się podobnie brzmiące, prymitywne dźwięki i zalewającego nas grafomaństwa i banału – płyta Effortless to prawdziwa perła. Wciąga jak rwąca rzeka, czasem wzrusza, czasem zmusza do myślenia, czasem daje „kopa” i na pewno nikogo nie zostawi obojętnym.

Jeśli definicją prawdziwej sztuki jest to, aby poruszała serca i umysły, „Mój Jezus nie pija coli” zasługuje na miano dzieła. „Kochaj mnie jak płytę winylową”, prosi w „Na moim kawałku nieba” Patrycja. Ja jej płytę pokochałem. Nawet i wersji kompaktowej!


Singiel zapowiadający album "Mój Jezus nie pija coli", którego premiera odbyła się we wrześniu 2013 r., - utwór "Galaktyki i atomy".



Na płycie znalazły się utwory takie jak:

1. zjeżdżalna
2. siła ciążenia
3. galaktyki i atomy
4. życie za krótkie
5. dusza topless
6. gdy kocha mnie miły mój
7. na moim kawałku nieba
8. superbomba
9. głowa swoje
10. wiedźma

------------------------------

Przygoda Patrycji Kosiarkiewicz z muzyką trwa już 20 lat. Zaczynała jako liderka zielonogórskiego zespołu O! la, la, by po wydaniu w 1996 roku płyty " Euforia" skupić się na karierze solowej. Największy sukces komercyjny odniosła albumem "Bajeczki" (Polygram 1997), który prócz nagród ("Playbox", "Indywidualność roku", nominacja do nagrody "Fryderyk") i tras koncertowych, przyniósł też dwa wielkie hity, dziś śmiało można powiedzieć - evergreeny polskiej muzyki pop - piosenki: " Jak ja wierzę" i " Radosny". Mistrzyni pozytywnych emocji czy jak niektórzy ją nazywają, gwiazda piosenki liryczno - optymistycznej, kontynuowała swoją artystyczną ścieżkę na kolejnych płytach " Kim więc jestem" (Polygram 1998) - wyprodukowanej przez Wojciecha Waglewskiego (na której wystąpiła m.in.. w duecie z Kasią Nosowską) i wydanym parę lat później " Roczniku '˜72" (EMI 2005) - na którym z kolei pojawiła się plejada znakomitych polskich instrumentalistów młodego pokolenia, m.in. Marek Napiórkowski. Ostatni solowy krążek artystki - " Ogród niespodzianek" (Dream Music) ukazał się w maju 2011 roku. Pochodzą z niego dwa popularne single: " Tratwa" oraz " Czy komuś jeszcze wstyd?".


Płytę poleca radio WAWA!






NIEDZIELA 16.12.2018