Video / TV

Kultowy Perfect na imprezie Radia WAWA w Wałbrzychu
Zmarł Zbigniew Wodecki. Artysta miał 67 lat
Lady Pank i singiel "Trochę niepamięci"
Na wielkiej scenie zaprezentują się największe gwiazdy polskiego disco
DeDektyw wkręca...sprawdź jak i kliknij!
Polecane
Warto...
dodano: Poniedziałek 22 maja 2017
dodano: Środa 17 maja 2017
dodano: Środa 10 maja 2017
dodano: Poniedziałek 8 maja 2017
dodano: Środa 3 maja 2017
dodano: Poniedziałek 1 maja 2017
dodano: Piątek 19 maja 2017
dodano: Czwartek 18 maja 2017
dodano: Poniedziałek 15 maja 2017
dodano: Czwartek 4 maja 2017
dodano: Wtorek 21 marca 2017


WIADOMOŚĆ MUZYCZNA

Zbigniew Wodecki wydaje płytę


Zbigniew Wodecki z nowym albumem

W ciągu 40 lat kariery artystycznej Zbigniew Wodecki nagrał 6 płyt. Premiera ostatniej, powstałej we współpracy z zespołem Mitch & Mitch, miała miejsce w maju 2015 roku. Obecnie wokalista pracuje nad kolejnym albumem, który ma być realizacją jego muzycznych gustów i aspiracji. Muzyk twierdzi, że po wielu latach wreszcie nagrywa płytę w takim kształcie, w jakim chce.


– Będzie to najgorsza płyta na świecie. Ponieważ wszyscy mówią, że świetną płytę nagrywają, to ja mówię, to będzie tragedia – mówi Zbigniew Wodecki agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Po premierze albumu „1976: A Space Odyssey” wokalista wielokrotnie przyznawał, że przez wiele lat o kierunku jego twórczości decydowały względy komercyjne. Tworzył muzykę, która gwarantowała wysoką sprzedaż płyt i utrzymanie się artysty na topie. Najnowszy krążek utrzymany będzie natomiast w zupełnie nowej stylistyce, którą Wodecki jest zafascynowany już od dłuższego czasu.

Płyta będzie wokalno-instrumentalna, bo mam świetnych muzyków, którzy to fatalnie zagrają, specjalnie, żebyście państwo kupili. Jesteśmy w połowie roboty, trzymajcie kciuki – mówi Zbigniew Wodecki.

Na krążku znajdą się premierowe utwory utrzymane w klimacie łączącym pop, jazz i rock z rozbudowaną sekcją rytmiczną. Będą to energetyczne kawałki, przypominające muzyczne dokonania takich artystów, jak wokalista Burt Bacharach czy zespół Earth, Wind & Fire, który od blisko 40 lat jest ulubioną kapelą Zbigniewa Wodeckiego.

- Taka łatwa, pod nogę, żeby ludzie się bujali, bez jakichś wydumanych fraz, refrenów, leitmotivów. Fajne numery będą – mówi wokalista.

Zbigniew Wodecki. Rafał Brzozowski - "Zacznij od Bacha"